Kierowca uratował rodzinę przed zderzeniem z nieoświetlonym pojazdem

Pięcioosobowa rodzina miała dużo szczęścia. Kierowca w ostatniej chwili zobaczył nieoświetlony pojazd, wyjeżdżający z lasu. Ratując siebie oraz rodzinę, wjechał do rowu. Jednak to nie koniec historii.

W minioną niedzielę wieczorem, służby otrzymały zgłoszenie, że w miejscowości Nowy Kraków doszło do zdarzenia drogowego. Na miejscu okazało się, że samochodem marki Opel Meriva podróżowała pięcioosobowa rodzina (dwoje dorosłych oraz trójka dzieci) z powiatu obornickiego. W pewnym momencie kierujący musiał dokonać gwałtownego manewru ominięcia nieoświetlonego samochodu marki Opel Astra, który był wyciągany z duktu leśnego.

Mężczyzna stracił wówczas panowanie nad samochodem i zjechał do przydrożnego rowu. Na szczęście żadnemu z członków rodziny nic się nie stało.


Ze wstępnych ustaleń Policji wynika, że kierującemu Oplem Astrą pomagała nieznana kobieta, która poruszała się najprawdopodobniej samochodem marki Fiat Punto. Kobieta odjechała z miejsca przed przyjazdem Policji.

Dodatkowo okazało się, że właściciel samochodu marki Opel Astra wyraźnie znajdował się pod wpływem alkoholu. Po sprawdzeniu stanu jego trzeźwości, okazało się, iż miał ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie. Co więcej, miał też aktywny sądowy zakaz kierowania pojazdami.

Mężczyzna początkowo próbował tłumaczyć, że samochodem kierował ktoś inny, później przyznał, że to on nim jechał. 43-letni mieszkaniec gminy Wronki został więc zatrzymany. Gdy wytrzeźwiał, został przesłuchany.

Po zebraniu materiałów dowodowych, usłyszał zarzut kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości oraz kierowania samochodem pomimo sądowego zakazu.

Grozi mu kara więzienia. Sprawa jest wyjaśniana przez Komisariat Policji we Wronkach.