Juniorzy Błękitnych wracają do elity

Juniorzy młodsi Błękitnych Wronki wywalczyli awans do Centralnej Ligi Juniorów U-17. Wiosną mierzyć się będą między innymi z Lechem Poznań, Lechią Gdańsk czy Pogonią Szczecin.

Zespół do lat 17 Błękitnych Wronki wywalczył awans do Centralnej Ligi Juniorów. Jest to najwyższy szczebel rozgrywkowy w Polsce w tej kategorii wiekowej. Dla Błękitnych jest to powrót do CLJ po rocznej przerwie.

Wysoki poziom szkolenia w akademii Błękitnych Wronki znajduje swoje odzwierciedlenie w wynikach poszczególnych zespołów. A najlepszym dowodem na to jest awans do Centralnej Ligi Juniorów drużyny juniorów młodszych.

Błękitni prawo gry w barażach o CLJ wywalczyli sobie świetną postawą w ligowych rozgrywkach. W 9. meczach nie ponieśli ani jednej porażki, tracąc zaledwie 4 bramki. Do Centralnej Ligi Juniorów były jeszcze dwa kroki.

Najpierw trzeba było pokonać najlepszą drużynę drugiej grupy I Ligi Wojewódzkiej. Wielkopolska na tym szczeblu rozgrywek jest podzielona na grupy według klucza geograficznego – północną oraz południową.

W drugiej grupie zwyciężyła Polonia Środa Wielkopolska. Pierwszy mecz Błękitni rozgrywali na wyjeździe. To spotkanie zakończyło się remisem 1:1, bramkę dla wronczan strzelił Miłosz Toczek. Rewanż to już popis umiejętności podopiecznych Adama Drozdowicza i Tobiasza Muellera. Juniorzy z Wronek strzelili aż 8 bramek, samemu tracąc tylko 1. Strzelali: Szymon Rola, Jędrzej Osowski, Robert Linkiewicz po dwie oraz Kacper Gasik i Jakub Rendzio po jednej.


Pierwszy krok został wykonany. Przed Błękitnymi został jeszcze jeden, ostatni i najtrudniejszy. Rywalem Błękitnych była najlepsza drużyna z województwa pomorskiego – Jaguar Gdańsk. Pierwszy mecz rozgrywany był w Trójmieście. Rywale okazali się lepsi, pokonując Błękitnych 3:2. Dla wronczan strzelali: Adrian Szaufer i Nikodem Stachowiak. Jednak mimo niekorzystnego wyniku nadzieja na odwrócenie rezultatu dwumeczu była wysoka. Wronczanom wystarczył wynik 1:0, ponieważ udało im się strzelić dwie bramki na wyjeździe.

Wszystko miało rozstrzygnąć się w Popowie. Stawka spotkania sprawiła, że zawodnicy grali w stu procentach na wynik. Dla obu zespołów styl gry nie był najważniejszy. I trudno się dziwić. W zeszłym roku juniorzy młodsi Błękitnych byli bliscy awansu do CLJ U-17, ale przegrali wtedy baraże z MUKS CWZS Bydgoszcz. Wtedy zabrakło umiejętności gry na wynik.

Szybko strzelona bramka Szymona Roli dawała wronczanom upragniony awans. To goście musieli gonić wynik. Mecz był bardzo nerwowy i szarpany. Stawka spotkania plątała nogi obu drużynom. Mimo kilku okazji do zmiany rezultatu, wynik nie uległ zmianie.

Im bliżej było końca meczu, tym emocje stawały się silniejsze. Po końcowym gwizdku w obozie wronczan wybuchła euforia. Błękitni Wronki awansowali do Centralnej Ligi Juniorów U-17.

To były dwa ciężkie spotkania. W niedzielę wygraliśmy 1:0, ale powiem szczerze, że po zdobyciu tej bramki grało nam się ciężej niż w Gdańsku, przy stanie 0:2. Tam goniliśmy wynik, a tutaj po zdobytym golu, Jaguar na nas “usiadł”, choć i tak mieliśmy jeszcze dwie dogodne sytuacje, żeby zamknąć mecz, ale ich nie wykorzystaliśmy. W meczu rewanżowym lepszy był Jaguar Gdańsk, jeśli chodzi o grę stricte piłkarską, bo więcej budowali i rozwijali więcej akcji ofensywnych. Natomiast my zagraliśmy bardzo wyrachowany futbol i przyniosło to efekt. Nie był to ładny mecz dla oka kibica. Aczkolwiek emocje trzymały do końca.

skomentował mecz trener Błękitnych Wronki Adam Drozdowicz dla portalu junior.weszlo.com

Błękitni Wronki są jedynym zespołem, który przegrał pierwszy mecz, a w rewanżu był w stanie odwrócić losy dwumeczu. Wiosną zagrają z Lechem Poznań, Pogonią Szczecin, Lechią Gdańsk, FASE Szczecin, Wartą Poznań, AP Reissa Poznań oraz Bałtykiem Koszalin.