Wybory prezydenckie – we Wronkach brakuje chętnych do komisji wyborczych

W przyszłym miesiącu mają odbyć się wybory prezydenckie. We Wronkach jednak nic nie wskazuje na to, aby lokale miały być czynne tego dnia. Brakuje chętnych do zasiadania w komisjach wyborczych, a sama gmina nie chce organizować głosowania.

Do tej pory do pracy w komisjach wyborczych zgłosiły się zaledwie cztery osoby. Dla porównania, podczas ostatnich wyborów we wronieckich lokalach zasiadało około stu członków komisji. Mimo że taka praca wiąże się z dość wysokim wynagrodzeniem, potencjalnych chętnych odstrasza panująca epidemia. Dodajmy, że termin zgłoszeń mija 10 kwietnia, więc liczba chętnych może jeszcze ulec zmianie.

Władze Wronek wyraziły mocne i jednoznaczne stanowisko w tej sprawie. Mają nadzieję, że do wyborów w ogóle nie dojdzie i nie dziwią się, że w obecnej sytuacji nie ma zbyt wielu chętnych do zasiadania w komisjach, jak twierdzi rzecznik prasowy urzędu Tobiasz Chożalski „zdrowie jest najważniejsze”.


Jednak obowiązkiem gminy jest mimo wszystko przygotować się do przeprowadzenia wyborów.

Gmina Wronki przygotowuje się do przeprowadzenia wyborów prezydenckich zgodnie z odgórnymi wytycznymi i w granicach obecnie obowiązującego prawa.

Nie możemy jednoznacznie stwierdzić, że majowe wybory na terenie naszej gminy odbędą się bez żadnych problemów. Wszystko zależy od liczby chętnych do pracy w komisjach wyborczych.

mówi inspektor ds. komunikacji społecznej Tobiasz Chożalski

Na ten moment Gmina nie otrzymała żadnych wytycznych z Państwowej Komisji Wyborczej odnośnie sposobu przygotowania lokali w warunkach epidemii. PKW ograniczyła się do tej pory tylko do stanowiska w sprawie zgłoszeń kandydatów na członków obwodowych komisji wyborczych.

Swoje wątpliwości wyraził również burmistrz Mirosław Wieczór.

Przeprowadzenie wyborów prezydenckich w czasie pandemii koronawirusa jest narażaniem zdrowia i życia naszych mieszkańców. To igranie z ich bezpieczeństwem. Dlatego wraz z innymi samorządowcami apelujemy do rządu o przeniesienie wyborów na późniejszy termin – najlepiej na jesień.

komentuje specjalnie dla portalu Moje Wronki Mirosław Wieczór

Trudno się dziwić stanowisku Gminy oraz burmistrza czy mieszkańcom, którzy wybierają zdrowie zamiast zarobku. Tym bardziej, że władze w Warszawie jak do pory nie podały żadnych szczegółów, dotyczących przeprowadzenia wyborów w czasie epidemii.

Moje Wronki - Mój Fyrtel - studio kreatywne