Przez zawód miłosny chciał skoczyć z dachu

Policja zatrzymała mężczyznę, który wszedł na dach sklepu przy ulicy Krętej. Groził, że z niego skoczy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, która miała zabezpieczyć miejsce.

Dziś wcześnie rano, Policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie chodzącym po dachach budynków na ulicy Krętej we Wronkach. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że mężczyzna może próbować skoczyć z dachu. Niezwłocznie na miejsce udali się policjanci, którzy potwierdzili wcześniejsze zgłoszenie. W obawie, że mężczyzna może zrealizować swój zamiar, na miejsce przyjechała straż pożarna.


W trakcie przeprowadzanej interwencji mężczyzna nie reagował na żadne wydawane przez policjantów polecenia i miał do nich krzyczeć, że skoczy z dachu. Dzięki szybkiej i sprawnie przeprowadzonej interwencji, policjantom udało się obezwładnić mężczyznę na dachu sklepu przy ulicy Krętej.

informuje asp. Rafał Banachowicz z KPP Szamotuły

Podnośnik straży pożarnej okazał się pomocny w przewiezieniu zakutego w kajdanki Gruzina na ziemię. Z uwagi na zły stan psychiczny przekazano przybyłej na miejsce załodze karetki pogotowia, która przetransportowała mężczyznę do szpitala.

Mężczyzną okazał się być 28-letni Gruzin. Swoje zachowanie tłumaczył zawodem miłosnym. Mężczyzna aktualnie przebywa pod opieką lekarzy.