Klub Romans – wspomnienia właściciela

Po publikacji zdjęcia klubu Romans z Wartosławia na naszej stronie na Facebooku odezwał się do nas właściciel tego klubu. Poniżej publikujemy jego wspomnienia na temat działalności klubu.

 

W roku 1993 w wiosce niedaleko Wronek – Wartosławiu, lokalna świetlica z małej kawiarenki, przeistoczyła się w lokal dyskotekowy, o, jak się później okazało, dość dużym potencjale. Na początku nie było łatwo. Na otwarcie ROMANSU przybyło 5 osób, z czego 3 przyjechały autobusem z Wronek. Kolejną imprezę wspominać mogło już 15 osób, później renoma dyskoteki zaczynała wzrastać. Kilka pierwszych imprez było prowadzonych w spartańskich warunkach – z toaletą na zewnątrz oraz na sprzęcie nagłośnieniowym słabej klasy – przez Leszka z Wronek, który dzięki swym umiejętnościom zapewnił dużą popularność klubowi wśród swoich rówieśników. Na imprezy do Wartosławia zaczęli zjeżdżać ludzie z całej okolicy – Chrzypsko, Sieraków, Międzychód, Szamotuły, czy Czarnków. Wraz z większą ilością osób inwestowano w lokal – sprzęt nagłośnieniowy i oświetleniowy, remont łazienek oraz pomieszczeń dyskotekowych. pojawił się również stół bilardowy. Świetna atmosfera na zabawach spowodowała, że zaczęto organizować koncerty disco-polo dance. 

romans2

W murach ROMANSU pojawili się Kasia Lesing, Daniel i Big Magic. Pomimo tego, że lokal znajdował się na wsi, imprezy w Wartosławiu przeszły niejako do historii imprez rozrywkowych okolic Wronek, ponieważ na trasie Wronki – ROMANS kursowały dwa autobusy, po trzy razy każdy. Efektem tego było sprzedanie 780 biletów na dyskotekę, która jak się okazało była najliczniejszą w historii lokalu. Pod koniec 1995 roku dyskoteka została przeniesiona do Wronek, do  restauracji Borowianka, jednak już pod nazwą ANTRAKT, gdzie lansowano muzykę lat 80’ i modę na wieczorki taneczne.
ROMANS w Wartosławiu swój sukces zawdzięczał osobom, które spędzały noce na dobrej zabawie w tym lokalu. W czasie zabaw w klubie zostało zawartych wiele znajomości, które przetrwały do tej pory już jako małżeństwa. Do ROMANSU ludzie przyjeżdżali po to, żeby zaspokoić potrzebę zabawy, nie w ekskluzywnych warunkach, jakie posiadają obecne kluby. Właściciel pragnie podziękować wszystkim osobom za pamięć oraz za wszystkie chwile, spędzone w gronie osób, które przeżyły tam lata swojej młodości.

Moje Wronki - Mój Fyrtel - studio kreatywne